Data Wrzesień 24th, 2010 godzina 11:58 am autor admin
Związki z mafią
W wielu biografiach Franka Sinatry pojawiają się informacje na temat jego związków z mafią. W świecie show biznesu krążyły plotki, że to dzięki powiązaniom z gangsterami i mafijnemu wsparciu Frankowi Sinatrze udało się powrócić na scenę, po dłuższej nieobecności. Sam śpiewak nigdy zapytany zawsze konsekwentnie temu zaprzeczał. Niemniej w czasie jego kariery jeden z gorliwszych pracowników FBI zebrał ogromną liczbę materiałów dowodowych z okresu pięćdziesięciu lat życia artysty, które miały świadczyć o jego mafijnych powiązaniach. Frankowi Sinatrze nigdy zarzutów nie postawiono. Sprawa dokumentów zebranych przez FBI rozeszła się po kościach. Jednak do tej pory krążą plotki, że postać Johnny’go Fonatane z „Ojca Chrzestnego” jest wzorowana na postaci Franka Sinatry. Niestety do tej sprawy artysta też do końca życia się nie ustosunkował. Miejmy nadzieję, że ktoś jednak spróbuje jeszcze rozwiać te wątpliwości, a akta Sinatry zgromadzone przez FBI, staną się podstawą do niezłego filmu akcji.
Porwanie Franka Sinatry Juniora
Życie prywatne Franka Sinatry też obfitowało w rozmaite atrakcje. Ich główną osią były oczywiście romanse artysty. Był jednak w jego życiu okres, gdy wziął ślub i założył rodzinę. Z pierwszą żoną miał nawet trójkę dzieci, dwie córki i syna. W 1963 roku, gdy formalnie Sinatra był już z kolejną żoną, chłopiec został porwany dla okupu. Zdesperowany Sinatra wykonywał polecenia porywaczy, by ocalić dziecko. Ostatecznie zapłacił ogromny okup. Frank Sinatra Junior dzięki temu wrócił cały i zdrów do domu. Po pewnym czasie porywacze chłopca zastali złapani i skazani. Bliscy Franka Sinatry twierdzą, że porwanie zrobiło na nim ogromne wrażenie. W czasie prób odzyskania syna, na polecenie porywaczy Sinatra kontaktował się z nimi wyłącznie przy pomocy publicznych aparatów telefonicznych na monety. Ponoć artysta już do końca życia nosił w kieszeniach garść monet do automatu na wszelki wypadek. Plotka głosi, że do trumny też włożono mu pewien zapas drobnych pieniędzy i ponoć butelkę ulubionego Jacka Danielsa.