Data Styczeń 1st, 2010 godzina 11:18 am autor admin
My way
Ten człowiek dużo przeszedł, o czym śpiewa w jednej ze swoich bardziej znanych piosenek. To pewnego rodzaju posumowanie, powiedziałabym nawet spowiedź, którą pięknie wyśpiewał mężczyzna, którego nazwisko znane jest na całym świecie. Myślę, że gdyby zrobić sondaż uliczny, chyba każdy wymieniłby przynajmniej jedną piosenkę, jaką zna w wykonaniu Franka Sinatry. Wiele z jego utworów zostało już przerobionych, wiele wyśpiewanych na nowo, wiele zmiksowanych tak, że dany wykonawca śpiewa razem z Frankiem, który zmarł w roku 1998. Z piosenek śpiewanych w nowej wersji najbardziej godnym zwrócenia uwagi jest wykonanie My way przez Robbiego Williamsa, którego barwa głosu zdecydowanie oddała piękno oryginału, choć głos Franka Sinatry jest naprawdę niepowtarzalny. Nawet słysząc cover dźwięczy w uszach cały czas delikatne wykonanie Franka. Prostota i zarazem niesamowite przeżywanie o śpiewanej treści tworzą całość, która trafia i przemawia, każe się zastanowić również nad swoją drogą, ile się w życiu zrobiło, czy czegoś się żałuje.
W mieście, które nigdy nie zasypia
W piosence o Nowym Jorku Frank Sinatra oddał prawdziwą istotę tego miasta, które nigdy nie zasypia, w którym wciąż coś się dzieje, na tyle, że człowiek boi się, że coś przegapi, gdy sam się położy i zaśnie. Bohater tekstu chce być nieodłączną częścią tego miasta, ma je wkrótce opuścić, bo już dziś. Zatem opuszcza je i śpiewa jednocześnie o tym, ile Nowy Jork znaczy dla niego. Bohater marzy o stworzeniu swojego małego blusowego miasteczka, dlatego też wyjeżdża. Doświadczony przez bardzo duże miasto, gdzie większości musiał się podporządkowywać, wyrusza w świat, by zbudować coś własnego. Ma nadzieję, że się nie rozczaruje i rozmawia o tym z tą, która go słucha, o czym można wnioskować z treści tekstu. Nazywa siebie królem wzgórza, zatem wierzy w swoje możliwości, jest pewny siebie, czego też nauczył go Nowy Jork. Być może tym bohaterem jest sam Frank Sinatra, który wspiął się już na szczyt kariery w wielkim świecie i marzy o śpiewaniu w mniejszych miasteczkach, aby usłyszeli go też ci, którzy nie znają świata Nowego Jorku.
