Data Styczeń 21st, 2010 godzina 11:35 am autor admin
Frank na zdjęciach
Frank w młodości wyglądał, moim zdaniem, zupełnie inaczej. Nie pasuje mi do zdjęć z lat późniejszych zupełnie, twarz jego jest bardziej okrągła i wygląda zdecydowanie inaczej. Jako trochę starszy bardziej mnie przekonuje, a może bardziej kojarzę te wykonania z tego okresu z Frankiem o takiej posturze. Ale chyba chodzi o jakiś archetyp Sinatry, nie wiem, jak to dokładniej określić. Frank jest bardziej Frankiem z tych zdjęć późniejszych, nie z tych, gdy ma te dwadzieścia lat. Może to przez modę lat 40-tych nie pasują mi kręcone czarne loki na głowie Franka, może jego chudość. Nie wiem, ale mam wrażenie, że na tych zdjęciach jest bardziej stary niż na tych późniejszych. Może przez to, że późniejszy Frank jest Frankiem bardziej z pazurem, Frankiem, który jest bardziej tajemniczy. Wzrok Franka późniejszego jest zdecydowanie bardziej przyciągający, namiętny, więcej w nim pasji. Może właśnie wtedy frank śpiewał piosenkę o swojej życiowej drodze, bo na pewno wtedy było na tyle dojrzały i doświadczony przez różne przeciwności losu.
Frank śpiewa o miłości
Utwory miłosne są bardzo wdzięczne, delikatne. To nie dzisiejsze niektóre, kolokwialnie mówiąc smęty, w których piosenkarki starają się oddać i przekazać rozpacz po stracie kolejnego kochanka, a wychodzi im to niezbyt zgrabnie, by nie powiedzieć bardzo nieudolnie, czy wręcz nawet żałośnie. Takich przymiotników absolutnie nie użyję, określając śpiewającego o miłości Franka. To bardzo romantyczne teksty, Frank prosi w nich na przykład o to, by jego ukochana trzymała go za rękę na księżycu, na który razem polecą oglądać gwiazdy. Ukochana jest dla niego jedynym marzenie, prosi ją, by była z nim szczera i zawsze prawdziwie piękna i wdzięczna, jaka jest zawsze dla niego. Po tak pięknym opisie swoich uczuć i pragnień Frank wyśpiewuje swoje wyznanie o miłości, chce jej śpiewać jeszcze więcej, o tym, jak bardzo ja uwielbia. Przepięknym utworem o miłości jest również utwór Come Ely with me, w którym zaprasza Frank ukochaną do spaceru po niebie, do wspólnego lotu, który możliwy jest dzięki wspólnej silnej miłości.


